Szanowny Panie Premierze,
Coraz więcej kobiet i mężczyzn w Polsce ma problemy z przezwyciężaniem trapiącej ich bezpłodności. Wyrażamy zatem pełne uznanie i szacunek dla Pana za inicjatywę prawnego uregulowania równego i nieskrępowanego dostępu do nowoczesnej technologii zapłodnienia pozaustrojowego. Jesteśmy jednak głęboko zaniepokojeni przedostającymi się do mediów sygnałami o sugerowanych Panu rozwiązaniach prawnych dotyczących zakazu tworzenia i przechowywania w stanie zamrożonym nadliczbowych zarodków. W przypadku niepowodzenia pierwszego zabiegu (a takie niebezpieczeństwo dodatkowo wzrasta wraz z wiekiem kobiety), lub chęcią rodziców posiadania większej rodziny, proponowane Panu rozwiązania legislacyjne spowodowałyby przedłużanie udręki psychicznej rodziców i konieczność powtarzania uciążliwych i nie obojętnych dla zdrowia kobiety zabiegów medycznych. W rezultacie efektywność metody zapłodnienia in vitro znacznie by się obniżyła. Nie wspominamy już o wzroście kosztów obciążających rodziców i/lub Narodowy Fundusz Zdrowia. Nie do przyjęcia jest także zakaz genetycznej diagnostyki preimplantacynej. Jest to nowoczesna, związana z techniką zapłodnienia pozaustrojowego, metoda badania prenatalnego, która chroni kobietę przed drastycznym, choć w Polsce legalnym, zabiegiem przerwania ciąży.
Zwracamy się zatem do Pana Premiera z prośbą o osobiste zaangażowanie i
pomoc w stworzeniu nowoczesnego "prawa reprodukcyjnego" w Polsce. Powinno
ono uwzględniać przede wszystkim zdobycze nauki, udane i nieudane doświadczenia legislacyjne innych krajów, ale przede wszystkim winno opierać się na pewnym, możliwym do przyjęcia dla wszystkich Polaków, fundamencie moralnym, wynikającym chociażby z uchwalonej przez ONZ Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka. Wyrażamy pogląd, że równy i nieskrępowany dostęp do leczenia bezpłodności oraz wykorzystywanie zdobyczy nauki dla ratowania zdrowia oraz poprawy fizycznego i psychicznego dobrostanu obywateli, jest jednym z takich podstawowych praw człowieka.
0 komentarze:
Prześlij komentarz